31 sierpnia 2015

Wyzwanie - wrzesień 2015

No to co, lato według kalendarza już się skończyło i jutro szkoła, ale nawet pogoda się z tym nie zgadza bo u mnie jeszcze podobno cały miesiąc będzie do 25 stopni, jak to ja zawsze mam takie myśli ,,od tego roku zaczynam się uczyć'' i czasami nawet mi się to udaję, ale to są wyjątki. Tym razem postanowiłam zrobić z tego wyzwanie, bo każdy z własnego doświadczenia wie, że postawione wyzwania przyjemniej się wykonuje. Postanowiłam, że we wrześniu moim wyzwaniem będzie nie dostanie gorszej oceny niż 7 (mamy 10, nie 6 ocen). Te lato było udane, w czerwcu miałam bardzo dużo emocji, bo przez cały miesiąc dręczyła mnie myśl ''Ej dziewczyno, masz wakacje, co ty w domu robisz?'' no ale co z tego, że mam wakacje jeśli przez cały miesiąc padał deszcz, 25 czerwca miałam urodzinki, więc postanowiłam po raz chyba pierwszy zrobić mini imprezkę gdzieś i zaprosić przyjaciółek. Na początku lipca pojechałam nad morze na kilka dni, i co mnie zdziwiło to to, że pogoda była bardzo miła i całkiem dobrze wypoczęłam. Kolejne 2 tygodnie spędziłam na obozie harcerskim. Spanie w namiotach, wieczorne śpiewogranie przy ognisku i wszystko to na powietrzu. Ostatnia noc była luźna bo mieliśmy bardzo dużo słodyczy, czipsów, napoi, i co najlepsze całą noc paliło się ognisko. Nie wiem jak wy, ale gdy ja widzę płomień ogniska to przepełniają mnie takie nowe emocje, których jeszcze nigdy nie odczuwałam. Tą nocą można było 
robić co chcesz, ale ja jak to taki śpioszek na 2 godzinki musiałam się położyć, nie byłam taka jedna bo sporo osób z mojej drużyny już spali. Nie wiem, czy pisałam już gdzieś czy nie, ale ten obóz był w Polsce (gdzieś pod Gdańskiem) i przez te 2 tygodni nie widziałam rodziców co było trochę dziwne, bo po raz pierwszy przez tak długi okres nie miałam z nimi żadnego kontaktu poza rozmowami telefonicznymi (w tym lesie o dziwo był zasięg). W lipcu przez cały miesiąc byłam w Wilnie czyli za dużo się nie działo, ale spotkałam się ze sporą masą ludzi, których dawno nie widziałam. Tak właśnie wyglądały moje wakacje. Jutro apel rozpoczęcia roku szkolnego, a z tym kolejne pobudki o 6 rano, męczące lekcje, kontrolne i inne drobiazgi o których dobrze wiecie. Ja wam życzę jak najbardziej udanego roku szkolnego, abyście nie stracili motywacji do nauki, pracujcie ciężko i będzie dobrze.
No to co, lato według kalendarza już się skończyło i jutro szkoła, ale nawet pogoda się z tym nie zgadza bo u mnie jeszcze podobno cały miesiąc będzie do 25 stopni, jak to ja zawsze mam takie myśli ,,od tego roku zaczynam się uczyć'' i czasami nawet mi się to udaję, ale to są wyjątki. Tym razem postanowiłam zrobić z tego wyzwanie, bo każdy z własnego doświadczenia wie, że postawione wyzwania przyjemniej się wykonuje. Postanowiłam, że we wrześniu moim wyzwaniem będzie nie dostanie gorszej oceny niż 7 (mamy 10, nie 6 ocen). Te lato było udane, w czerwcu miałam bardzo dużo emocji, bo przez cały miesiąc dręczyła mnie myśl ''Ej dziewczyno, masz wakacje, co ty w domu robisz?'' no ale co z tego, że mam wakacje jeśli przez cały miesiąc padał deszcz, 25 czerwca miałam urodzinki, więc postanowiłam po raz chyba pierwszy zrobić mini imprezkę gdzieś i zaprosić przyjaciółek. Na początku lipca pojechałam nad morze na kilka dni, i co mnie zdziwiło to to, że pogoda była bardzo miła i całkiem dobrze wypoczęłam. Kolejne 2 tygodnie spędziłam na obozie harcerskim. Spanie w namiotach, wieczorne śpiewogranie przy ognisku i wszystko to na powietrzu. Ostatnia noc była luźna bo mieliśmy bardzo dużo słodyczy, czipsów, napoi, i co najlepsze całą noc paliło się ognisko. Nie wiem jak wy, ale gdy ja widzę płomień ogniska to przepełniają mnie takie nowe emocje, których jeszcze nigdy nie odczuwałam. Tą nocą można było 
robić co chcesz, ale ja jak to taki śpioszek na 2 godzinki musiałam się położyć, nie byłam taka jedna bo sporo osób z mojej drużyny już spali. Nie wiem, czy pisałam już gdzieś czy nie, ale ten obóz był w Polsce (gdzieś pod Gdańskiem) i przez te 2 tygodni nie widziałam rodziców co było trochę dziwne, bo po raz pierwszy przez tak długi okres nie miałam z nimi żadnego kontaktu poza rozmowami telefonicznymi (w tym lesie o dziwo był zasięg). W lipcu przez cały miesiąc byłam w Wilnie czyli za dużo się nie działo, ale spotkałam się ze sporą masą ludzi, których dawno nie widziałam. Tak właśnie wyglądały moje wakacje. Jutro apel rozpoczęcia roku szkolnego, a z tym kolejne pobudki o 6 rano, męczące lekcje, kontrolne i inne drobiazgi o których dobrze wiecie. Ja wam życzę jak najbardziej udanego roku szkolnego, abyście nie stracili motywacji do nauki, pracujcie ciężko i będzie dobrze.

17 komentarzy:

  1. powodzenia w wyzwaniu!;)
    Obserwujemy?;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne!:)
    obserwujemy?:*

    mylife-tasia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Musiało być super na tym obozie harcerskim :D
    Eh niestety od jutra szara rzeczywistość :((

    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Powodzenia! Świetny post!

    patyskaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Patrząc na ten post, w sumie wakacje były fajne :)
    Powodzienia w szkole. Chyba każdy na początku nowego roku chce zacząć się uczyć, ale przez dwa tygodni juz o tym nie pamięta. Uważam, że lepiej nie robić wyzwanie na czały rok. Zawsze łatwej osiągnąć cel krok po kroku - dobre oceny we wsześniu, potem jeszcze lepsze ww październiku itd. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. też byłam na obozie harcerskim, tlyko że w tamtym roku :)
    by-vanys.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. powodzenia w wyzwaniu, ja nigdy niestety nie byłam na obozie harcerskim :(

    wpadnij do mnie mój blog!kilk!

    obserwuje i zapraszam do obserwowania mnie

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazdroszczę Ci obozu harcerskiego! ;)

    designchanel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Również uwielbiam, gdy pali się ognisko. Czuję jednocześnie wewnętrzny spokój i plątaninę wielu emocjo na raz, gdzieś tam, w środku.

    everydayiishalloween.blogspot.com - wiedźma zaczyna blogować!

    OdpowiedzUsuń
  10. powodzonka w szkole, z dnia na dzien człowiek sie przyzwyczai i bedzie wstawał znacznie lepiej ;)

    twoimioczami.blogspot.com - nowy post, ZAPRASZAM :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja myślę, że skoro naładowaliśmy baterie na wakacjach to teraz bez problemu każdy da radę w szkole :D
    Ptysiablog

    OdpowiedzUsuń
  12. bylam na obozie harcerskim i swietne przezycie! ;)
    obsweuje z przyjemnoscia i zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Masz baardzo ładny blog ;)

    Może wspólna obserwacja? Jak tak to zaobserwuj pierwsza i daj mi znać, a ja oczywiście zrobie to samo! ;)

    --> http://dominikaaniedbalfashion.blogspot.com <--

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny post :)
    Obserwuje :)
    http://milkamikam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow, ale fajnie, że byłaś na obozie harcerskim. Byłam dwa lata temu i to było niesamowite przeżycie, wspaniali ludzie, atmosfera... Powodzenia w szkole! :*
    Obserwuję i liczę na rewanż.
    swiat-zwariowaneej.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

~ Wymienię się obserwacją jeśli zaczniesz i dasz mi o tym znać w komentarzu
~ Odwiedzę każdy blog, link którego znajdę w komentarzu
~ Spam i hejty nie będą tolerowane

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia